Rzucenie palenia ( i picia ;) )

Należy pamiętać, że najważniejszą rzeczą przy rzuceniu palenia jest silna wola. Pomocne będzie też towarzystwo, które nie pali i zachęca do rzucenia palenia, jeśli tego nie ma – będzie ciężko. Trochę teorii: Jeśli palisz długo, to kilka twoich elementów uzależnia się. Chodzi o mózg, kilka ośrodków mózgowych potrzebuje tego zjawiska i tak:

- pewne receptory potrzebują nikotyny, do prawidłowego funkcjonowania

- pewne zmysły potrzebują gestów typowych przy paleniu papierosów

Polecam zaopatrzyć się w aptece w jakieś tabletki czy gumy z nikotyną na początek. Traktuj to jako zamiennik – ot chemicznie, potrzebujesz nikotyny i ją dostarczasz, zniweluje to głód nikotynowy.

Gesty palenia, niestety trzeba przezwyciężyć samemu – teraz w Polsce prawo ku temu sprzyja, nie można palić w pracy, w szkole w pubach barach kinie a gumę żuć możesz. Nie ma nic pięknego w osobie palącej papierosy, porozmawiaj o tym ze znajomymi, powiedz, że rzucasz i będziesz teraz żuć gumy. Pamiętaj też, że to Twoja sprawa i nie robisz tego dla kogoś innego, z czasem opłaci się to finansowo i zdrowotnie. Nie paląc masz większe perspektywy w sporcie i wszystkim co za tym idzie oraz jesteś sprawniejszy/sprawniejsza intelektualnie, co przekłada się na sukces w życiu studenckim i zawodowym. Jeśli chodzi o więzi miedzyludzkie, to polecam alkohol. Nic tak nie podtrzymuje więzi miedzyludzkich jak alkohol. Jedno, dwa piwa od okazji, przy spotkaniu ze znajomymi jest zdecydowanie wystarczające na dobrą zabawę. I na przykład, skoro nie palisz, pamiętaj kiedy skończyć zabawę, bo ten koniec może się psychicznie wiązać z zapaleniem papierosa. Podczas picia piwa, ilekroć pomyślisz o papierosie ( a często sie zdarzy ), żuj nicorette. Może trochę niezdrowo poprzez nikotynę ale nie będziesz wdychać szkodliwych substancji smolistych w ogóle i następnego dnia obudzisz się rześko i zdrowo!Przecież alkohol w połączeniiu z dymem tytoniowym zaśmieca żyły, powoduje mniejsze wchłanianie tlenu i sprawia, że przez następne godziny czujemy się źle, mamy bóle głowy i kaca i brak apetytu.

Z czasem, można odstawić też alkohol – spotkać się w pubie z ludźmi zamawiając sok. Nie wyjdzie nam wcale taniej ale będać jedyną osobą niepijącą w towarzystwie pijących, możemy karmić ludzi śmiesznymi dowcipami i szybciej kojarzyć fakty, co sprawia, że czujemy się dowartościowani i wszystkie potrzeby Markowa zostaną spełnione. Jedynie uzasadnij i wytłumacz swoim znajomym dlaczego nie pijesz, jeśli wcześniej się to zdarzało. Jeśli są w porządku to to zaakceptują. I pamiętaj – baw się do końca!

Przyszłość. Kolejnymi substytutami palenia i alkoholu, mogą być naturalne soki owocowe i to co lubisz natomiast dla papierosów, mogą być to orzeszki, pistacji i gumy do żucia – ja jeszcze nie jestem na tym etapie.

2 Responses to Rzucenie palenia ( i picia ;) )

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>